poniedziałek, 28 listopada 2011

Czarne pozycjonowanie – niechciane komentarze


Komentarze w stylu „ddljdlahcashc” są cały czas obecne na wszystkich forach i stronach internetowych. Czy jednak kiedykolwiek zastanawialiście się skąd się one biorą i co mają na celu ich autorzy? Nie? To już tłumaczę! Różne witryny inwestują różne fundusze w pozycjonowanie i wszystkie procesy związane z optymalizacją dla wyszukiwarek internetowych. Jedne wynajmują do tego profesjonalnych pozycjonerów, inne „inwestują” jedynie w SPAM i czarne SEO. Ten drugi rodzaj słynie właśnie z przytoczonych tu komentarzy – posiadają silną zabudową do wysyłania niechcianej poczty, wstawiania komentarzy i tym podobnych. Chodzi najzwyczajniej w świecie o pozycjonowanie za pomocą linków typu „autoaprove”. Komentarze tego typu pojawiają się natychmiast, a ich unikalność wskazuje jednoznacznie na miejsce w sieci, z którego pochodzą. Wystarczy całość przeklepać do wyszukiwarki, a jedyny dostępny wynik wyszukiwania będzie wskazywał właśnie na ten pozornie niedbały ciąg znaków. Jak się bronić? Metoda jest całkiem prosta – programy wyłapujące i automatycznie moderujące komentarze.  

2 komentarze:

  1. Po co bawić się w czarne zabiegi jak można osiągnąć ŚWIETNE efekty dzięki Adderowi, I to całkowicie legalnie i szybko?

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam skorzystać dodatkowo z kampanii mailowych. Bardzo dobra forma promocji, trafia do dużej ilości potencjalnych odbiorców. Jeśli natomiast nie wiecie czym takie kampanie przeprowadzić, zajrzyjcie na www.admailer.pl - znajdziecie tam wiele wartościowych wskazówek. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń